WIBOR najczęściej analizuje się w kontekście umów kredytowych, ale jak się okazuje, ten wskaźnik dotyczy także innych kontraktów zawieranych przez przedsiębiorców i konsumentów, np. długoterminowych leasingowych form finansowania. Zależność ta rodzi pytania o dopuszczalność takiej konstrukcji oraz jej konsekwencje prawne dla stron umowy. Wyjaśniamy, czy leasing może być oparty o WIBOR.
Jak działa leasing oparty na wskaźniku WIBOR?
Leasing, w którym poziom rat pozostaje związany z WIBOR, korzysta z modelu zmiennego oprocentowania znanego z finansowania kredytowego, jednak opiera się na innej podstawie prawnej. Finansujący określa stopę procentową, którą następnie odnosi do stawki referencyjnej ogłaszanej przez administratora wskaźnika, powiększając ją o własną marżę. W treści umów z WIBOR-em pojawia się zwykle postanowienie, zgodnie z którym zmiana wskaźnika wpływa na finansowy element raty, podczas gdy wartość kapitału przewidziana w harmonogramie pozostaje taka sama. Korzystający reguluje należności według planu spłat aktualizowanego w ustalonych odstępach, np. co 3 albo 6 miesięcy. Tego rodzaju leasing nie podlega przepisom prawa bankowego. Zastosowanie znajdują regulacje kodeksu cywilnego oraz konkretne zapisy kontraktu. Z tego względu warto zweryfikować, czy umowa precyzyjnie wskazuje zasady ustalania oprocentowania i moment wprowadzania zmian, ponieważ ich brak może prowadzić do rozbieżnych interpretacji.
Jak zmiany WIBOR wpływają na wysokość rat leasingowych?
Wzrost WIBOR prowadzi do podwyższenia rat leasingowych, ponieważ zwiększa się część finansowa raty powiązana ze stopą referencyjną. Gdy wskaźnik spada, rata również maleje, choć skala obniżki zależy od marży finansującego. Przykładowo leasing samochodu o wartości 150 000 zł, rozłożony na 48 rat, może reagować na zmianę WIBOR o 1 punkt procentowy wzrostem miesięcznej raty nawet o kilkaset złotych. Leasingobiorca musi brać pod uwagę, że taki model rozliczeń przenosi ryzyko zmiennej stopy procentowej na korzystającego. Umowa powinna jasno wskazywać, jak leasingodawca informuje o zmianach rat oraz od jakiej daty nowa wysokość obowiązuje. Brak przejrzystych zasad bywa podstawą do analizy prawnej, zwłaszcza gdy harmonogram ulega częstym modyfikacjom. W takich sytuacjach pojawiają się porównania do sporów dotyczących kredytów WIBOR.
Czy można usunąć WIBOR z umowy leasingu?
Możliwość ingerencji w postanowienia leasingowe zależy od treści kontraktu oraz okoliczności jego zawarcia. Usunięcie WIBOR z umowy bywa rozważane, gdy klauzule odsyłające do wskaźnika naruszają równowagę stron albo nie spełniają obowiązków informacyjnych wobec leasingobiorcy. Analiza dotyczy tego, czy postanowienia mają cechy klauzul abuzywnych oraz czy mechanizm zmiennego oprocentowania został wyjaśniony w sposób zrozumiały. W razie sporu możliwy jest pozew o WIBOR, jednak taka sprawa różni się od spraw bankowych, ponieważ sąd bada umowę leasingu na gruncie kodeksu cywilnego, a nie prawa bankowego. Skutkiem postępowania może być uznanie klauzuli odwołującej się do WIBOR za bezskuteczną albo nieważną, co wpływa na sposób dalszych rozliczeń stron, jednak rozstrzygnięcie zawsze zależy od konkretnego stanu faktycznego. Każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny dokumentów i historii rozliczeń.
Leasing może być skonstruowany w oparciu o WIBOR, o ile strony przewidziały taki mechanizm w treści umowy i opisały go w sposób zrozumiały. Tego rodzaju rozwiązanie powoduje jednak konkretne skutki finansowe i prawne, które obciążają leasingobiorcę ryzykiem zmiennej stopy procentowej. W przypadku wątpliwości co do zgodności klauzuli WIBOR z prawem możliwe jest dochodzenie jej usunięcia lub bezskuteczności na drodze sądowej.


