Wiele osób po spłacie kredytu w euro odkłada temat umowy na później, chcąc po prostu zamknąć ten etap i mieć spokój. Tymczasem w obliczu pojawiających się nowych informacji i wyroków TSUE, dobrym rozwiązaniem może być wrócenie dziś do swoich dokumentów w celu sprawdzenia, czy warunki sprzed lat były rzeczywiście uczciwe. Czy można coś zdziałać po spłacie kredytu? Wyjaśniam!
Dlaczego można podważyć kredyt w euro nawet po jego spłacie?
Spłata zobowiązania nie usuwa wad prawnych samej umowy. Jeżeli w kontrakcie znalazły się zapisy pozwalające bankowi jednostronnie ustalać kurs waluty albo przerzucać na klienta nieuzasadnione koszty, mogą one zostać uznane za niedozwolone także po zakończeniu umowy. Sąd analizuje treść dokumentu oraz to, w jaki sposób instytucja finansowa naliczała raty w czasie jej wykonywania. Zatem unieważnienie umowy kredytu mieszkaniowego w euro jest możliwe nawet wtedy, gdy wszystkie raty zostały zapłacone, a zabezpieczenie hipoteczne wykreślone z księgi wieczystej. Podstawowe znaczenie ma jednak to, czy klient od początku był prawidłowo informowany o ryzyku i kosztach. W wielu sprawach okazuje się, że zapisy okazały się na tyle skomplikowane, iż przeciętny konsument nie był w stanie samodzielnie ocenić skutków finansowych umowy.
Kiedy możliwość unieważnienia kredytu w euro się przedawnia?
Termin przedawnienia nie zawsze liczony jest od dnia podpisania dokumentów albo spłaty ostatniej raty. Pod uwagę bierze się moment, w którym klient uzyskał wiedzę, że jego kredyt hipoteczny w euro mógł zawierać klauzule abuzywne wpływające na wysokość zadłużenia lub sposób przeliczania rat. Co do zasady termin przedawnienia to 6 lat, natomiast w przypadku części świadczeń sprzed 9 lipca 2018 r. może on wynosić 10 lat. Każda sprawa wymaga jednak indywidualnej oceny, ponieważ znaczenie mają daty płatności, korespondencja z bankiem oraz wcześniejsze próby wyjaśnienia spornych kwestii. Dlatego analiza dokumentów pozwala ustalić, czy roszczenia można jeszcze skutecznie dochodzić. Często dopiero konsultacja z prawnikiem wydaje się pozwalać ustalić, od którego momentu należy liczyć bieg terminów.
Jak wygląda proces dochodzenia roszczeń po spłacie kredytu w euro?
Pierwszym krokiem do unieważnienia kredytu w euro jest zebranie umowy, aneksów i pełnej historii spłat. Następnie oblicza się, ile klient faktycznie oddał bankowi i czy w wyniku wadliwych zapisów wystąpiła nadpłata. Kolejnym etapem jest zwykle wezwanie banku do zapłaty albo propozycja rozliczenia. Jeśli instytucja odmawia, sprawa trafia do sądu. Sam proces sądowy może potrwać kilka lat, a w przypadku jego pomyślnego wyniku, kończy się zwrotem części wpłaconych środków na rzecz kredytobiorcy. W przypadku wygrania sprawy należy także ustalić sposób rozliczenia z bankiem.
Jakie mogą być skutki unieważnienia spłaconego kredytu w euro?
Po stwierdzeniu nieważności umowy strony rozliczają się tak, jakby kredyt nigdy nie został udzielony, co przy już spłaconym zobowiązaniu oznacza ponowne przeliczenie wszystkich dokonanych płatności. Porównuje się kwotę faktycznie wypłaconego kapitału z sumą rat, prowizji, odsetek i innych kosztów poniesionych przez klienta w całym okresie trwania umowy. Jeżeli łączna suma wpłat była wyższa niż otrzymany kapitał, kredytobiorca może dochodzić zwrotu nadpłaconej części wraz z należnymi odsetkami.
Skutki finansowe w niektórych przypadkach obejmują także korektę wcześniejszych rozliczeń, zmianę sytuacji podatkowej czy uporządkowanie wpisów związanych z zabezpieczeniem kredytu. W rezultacie unieważnienie umowy może prowadzić do odzyskania znacznej ilości pieniędzy. Dla wielu osób będzie to wyraźne odciążenie domowego budżetu po latach regulowania rat ustalanych według wadliwych zasad.
Zamknięcie zobowiązania nie zawsze oznacza definitywny koniec relacji z bankiem. Czasem dopiero późniejsza analiza dokumentów pokazuje, że jej warunki nie były zgodne z prawem. Dlatego sprawdzenie umowy kredytu w euro pozwala ocenić, czy warto jeszcze podjąć działania i odzyskać środki, które wcześniej wydawały się nie do odzyskania.


