Sejm w dniu 29 maja 2026 r. uchwalił tzw. ustawę frankową, której celem jest przyspieszenie postępowań sądowych. Od kilku lat sprawy związane z kredytami waloryzowanymi do waluty obcej sparaliżowały wydolność wydziałów cywilnych w polskich sądach. Szacuje się, że w sądach okręgowych sprawy frankowe stanowią 25%, zaś w sądach apelacyjnych nawet 70%. Przy wcześniejszych próbach prac nad ustawą, żadna wcześniejsza propozycja ostatecznie nie przybrała realnego kształtu. Czy teraz będzie inaczej? Ustawa została przekazana do Prezydenta oraz do Marszałka Senatu. Jeśli dojdzie do jej uchwalenia to będzie miała wpływ na działania wszystkich uczestników procesu, tj. kredytobiorców, banki, sądy.
Co reguluje ustawa frankowa?
Ustawa przewiduje szereg rozwiązań proceduralnych, takich jak:
- wstrzymanie płatności rat kredytu bez konieczności składania wniosku o zabezpieczenie,
- posiedzenia niejawne,
- przesłuchania świadków i stron na piśmie,
- umarzanie postępowań przez referendarzy sądowych,
- możliwość wniesienia pozwu wzajemnego przez banku do czasu zakończenia postępowania w I instancji.
Wstrzymanie płatności rat kredytu
Kluczową kwestią jaką reguluje ustawa to wprowadzenie „automatycznego” wstrzymania płatności rat przez kredytobiorcę na czas trwania procesu wraz z momentem doręczenia przez sąd pozwu stronie przeciwnej, czyli bankowi. Kredytobiorca składając pozew nie będzie musiał już składać wniosku o zabezpieczanie a sąd nie musiał wydawać postanowienia w tym zakresie.
Posiedzenia niejawne. Przesłuchania na piśmie
Dalej ustawa frankowa wprowadza również jako zasadę posiedzenia niejawne. Przeprowadzenie postępowania mają kończyć się bez konieczności procedowania na rozprawie. Sędzia prowadzący sprawę, pomimo złożenia wniosku przez stronę o wyznaczenie rozprawy, będzie mógł przeprowadzić postępowanie „na piśmie”. Ponadto ustawa korzysta już w wykształconej praktyki i wprowadza oprócz przesłuchania świadków na piśmie również przesłuchanie stron na piśmie. Sądy mają korzystać z możliwości przeprowadzania rozpraw zdalnych.
Rola referendarzy
Ustawa nadaje dodatkowe uprawnienia dla referendarzy. W przypadku cofnięcia pozwu lub apelacji sprawa nie będzie musiała czekać na czynność, które musi podjąć sędzia prowadzący sprawę. Dzięki ustawie postanowienie o umorzeniu postępowania oraz o kosztach procesu, będzie mogło zostać wydane przez referendarza sądowego. Przy wzrastającej ilości zawieranych ugód pomiędzy kredytobiorcami a bankami, takie rozwiązanie rzeczywiście ma szansę odciążyć sędziów, rozstrzygających sprawy pozostające do rozpoznania.
Powództwo wzajemne banku
Na mocy ustawy bank będzie miał możliwość wytoczyć powództwo wzajemne przeciwko kredytobiorcy o zwrot kapitału tylko na etapie postępowania przed sądem I instancji. Rozwiązanie to ma na celu ograniczanie składania pozwów przez banki przeciwko kredytobiorcom. Jednym problemem jest duża ilość spraw zakładanych przez kredytobiorców przeciwko bankowym, natomiast drugim jest pozywanie kredytobiorców przez banki o zwrot kapitału. Rozwiązanie to ma na celu przyspieszenie rozliczenia się pomiędzy kredytobiorcą a bankiem w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu w jednym postępowaniu sądowym.
Co z potrąceniem roszczeń?
Pierwotny projekt ustawy frankowej przewidywał wprowadzenie uproszczonych przepisów w zakresie składania przez bank zarzutu potrącenia. Rozwiązanie to wywołało to duże kontrowersje, bowiem spowodowałoby znaczne uprzywilejowanie banku względem kredytobiorcy. Środowiska występujące w obronie konsumentów mocno zakwestionowały takie rozwiązanie i podjęły działania na etapie prac legislacyjnych w sejmie, czego efektem było wykreślone z projektu ustawy postanowień dotyczących zarzutu potrącenia. To niewątpliwie sukces po stronie kredytobiorców.
Kogo dotyczy ustawa frankowa?
Co ciekawe ustawa odnosi się tylko do kredytów waloryzowanych do waluty franka szwajcarskiego. Natomiast przepisy ustawy nie będą stosowane do umów kredytów waloryzowanych w walucie euro, dolarach czy jenach. Oznacza to, że ustawa to krok w stronę kredytobiorców natomiast nie wszystkich. Zważając jednak na to, że banki udzieliły dużo więcej kredytów waloryzowanych do waluty franka szwajcarskiej niż w innych walutach, to w przypadku pojawienia się pozytywnych efektów przyjętych rozwiązań w ustawie jest szansa, że powyższe rozwiązania mogą następnie zostać rozciągnięte na umowy dotyczące pozostałych walut.


